Haftuję od ponad 10 lat, jednak dopiero teraz wpadłam na pomysł, żeby dokumentować w jakiś sposób postępy w haftowaniu : Oczywiście robię zdjęcie każdemu obrazkowi, który wychodzi spod igły...ale fajnie by było oglądać je w trakcie powstawania....
piątek, 27 lutego 2009

Jeżeli chodzi o hafty, to wczoraj niewiele zrobiłam... dopiero po 18.00 wróciłam do domu, musiałam zrobić na jutro obiad, poopłacać rachunki i dopiero potem miałam chwilę, żeby pohaftować. Po raz kolejny zaczęłam haftować kapcie :) Wzięłam większy kawałek kanwy, odpowiednio umocowałam go na tamborku, ale niestety zrobiłam tylko malutki kawałek, nawet nie widać, żeto kapcie. Przez mój ciągły ból karku nie mam za bardzo na nic ochoty. Ale idzie weekend, więc może trochę nadrobię.

A teraz komentarze do komentarzy....

wanilia39 -  z wielką przyjemnością prześlę ci schemat, tylko poproszę o maila

nerula -  bardzo dziękuję za miłe słowa... te kapcie które zrobiłam są malutkie...max 5x5 cm więc wydaje mi sięże na ten cel, o którym piszesz się nie nadadzą :) ale dzięuję za radę :)

elishahafciarka - nie łamię się, ale wkurzyłam mnie bezradność...no bo co ja mogłam wtedy zrobić... tylko sobie troche potupałam w podłogę ze złości i tyle :) jak chcesz to schemat moge ci przesłać - ma rewelacyjne kolory :)

myszka0106 - kurczaczek jest jeszcze nie skończony, dlatego nie ma backstitchy :) w efekcie końcowym będzie miał trochę pierza :)

agagalas - niestety nie mam już tej listy z parami konkursowymi, więc nie mogę sprawdzić. Jakbyś mi napisała maila z informacją do kogo wysłałaś paczkę, to może uda mi się to jakoś sprawdzić :) (bbzielinska@poczta.onet.pl)

malina-gb - schemacik już wysłałam, życzę miłęgo haftowania... ja haftuje na aidzie 16, niewielkich rozmiarów wychodzi haft, wydaje mi się, że na 14 byłoby lepiej :) ale to kwestia gustu..

april79 - tez nie lubie prucia...ja juz nie raz prułam i wiem co się wtedy czuje - głównie złość i bezradność... no ale jak trzeba to trzeba... ja zawsze sobie wtedy myślę ile bym podczas tego prucia zrobiła nowych krzyżyków i to mnie jeszcze bardziej denerwuje :(  a schemat już wysłany :0 życzę miłego haftowania :)

czwartek, 26 lutego 2009

Może zacznę od rzeczy miłych i przyjemnych...

Wczoraj skończyłam wreszcie ten kwadracik kołderkowy... pozostaje tylko go uprać i wyprasować i może lecieć do kołderkowa... Bardzo mi się podoba efekt końcowy... lubie hafty z dużą ilością backstitchy, one wtedy są takie wyraziste :)

Potem zrobiłak kawałek kurczaczka... teraz nawet trochę go przypomina... i nawet może biegać, bo mu nóżki zorbiłam.

Potem stwierdziłam, że już mi się nie chce dłubać kurczaczka i wezmę się za kolejny haft z mojej listy planów. Miałam juz przygotowany kawałek kanwy, mulinki, wzór, wszystko gotowe w koszulce czekało na haftowanie.

Hafcik ten bedzie wisiał w przedpokoju na ściane naprzeciw drzwi wejściowych... żeby był widoczny dla każdego kto będzie do nas wchodził :) No i zabrałam się za haftowanie jednej pary kapci... tej środkowej na dole.

No i niestety...ja już je zrobiłam, a zrobienie ich zajęło mi ze dwie godziny... to się okazało że kanwę ustawiłam sobie w druga stronę...czyli nie haftowałam ich po długości tylko po szerokości kanwy :(((((((((((((((((((((((((((((((( Dlatego pod koniec haftowania wydawałami się taka dziwnie mała... Jednym słowem tyle pracy na marne... niby zmieszcza sie dwie pozostałe pary z ramką, ale zostanie po bokach może ze 2 cm kanwy... MASAKRA!!!!!! A takie śliczne te kapcioszki wyszły....Więc nie pozostaje mi nic innego jak wziąć większy kawałek kanwy i zrobić jeszcze raz... zaczne tym razem od innej pary, a tą co już zrobiłam raz, zrobię na samym końcu :((((( Chyba za bardzo się cieszyłam tym nowym haftem...

Te kapcie najwyżej wytnę i włożę do malutkiej rameczki :) No bo pruć mi się nie chce... zreszta szkoda... bo naprawdę słodkie wyszły - jak cukiereczki :)

Dziś jest kolejny mecz, więc może wydłubię nową parę na nowej, większej kanwie :) tylko zanim zacznę, trzy razy sprawdzę, czy dobrze mam kanwę ułożoną..... ach!!! Co za pech!!

środa, 25 lutego 2009

Wczoraj wysłałam kolejna paczuszkę z niespodzianką...tym razem do meliar. Dziś zamierzam wysłać następną... Zostały mi jeszcze dwie, które w dużej cześci mam już przygotowane :)

... Szkoda tylko że ja dostałam niespodzianki od 3 osób, zamiast od 6, no ale mają jeszcze trochę czasu ;)

W moich haftach nic nie przybyło...wczoraj spędziłam na kanapie miły wieczór ostatkowy z Moim Skarbem... igiełki nawet nie tknęłam, za to zrobiłam sałatkę z tuńczyka :)

I tak od wczoraj zastanawiam się nad jedną rzeczą... otóż ostatnio robię hafty ciągle dla kogoś... a to kwadraciki, a to jakieś zaległe konkursy, a to kartki, ściereczki, itp... a moje hafty czekają... tak chyba być nie może. Oczywiście robienie haftów dla innych również sprawia mi ogromną przyjemność, zwłaszcza jak otrzymuję miłe słowa podziękowania i zachwytu, ale chyba muszę z tym skończyć i skupic się na haftach, które zaplanowałam w przysżłości do wykonania. Jak każda hafciarka, jest ich baaardzo dużo a czasu jak zwykle mało! Zamiast przygotowywać takie drobne pierdółki, muszę skupić się na moich planach!! Oczywiście nie obędzie się dla prezentów dla innych, ale będą tylko te niezbędne!!Przecież na zrobieniu jakiejś kartki, czy innego maleństwa, przygotowaniu paczki, lub innych związanych z tym czynności traci się tyle czasu... a mi też się coś od tego haftowania należy... Nie pamiętam kiedy ostatnio, oprócz 1/3 brzózek, zrobiłam coś dla siebie :(

Tak więc koniec z konkursami, zabawami, dokończę wysyłke tego w co się wplątałam i będę się zajmowała wyłącznie moimi pracami. Mam tyle niedokończonych haftów, tyle nowej kanwy, tyle pustych ścian, tyle wzorów leży i patrzy na mnie błagalnym wzrokiem :) a ja muszę się im opierać bo ciągle mam coś innego do zrobienia!! A kwadracik kołderkowy jeden na kwartał!!

Mam nadzieję, że wytrwam w moim postanowieniu jakiś czas!! Przynajmniej do wakacji, bo potem będe miała trochę więcej czasu!! 

I proszę na mnie nakrzyczeć, gdyby pojawiły się jakieś chęci zrbienia czegoś innego albo wzięcia udziału w jakimś konkursie :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Zakładki:
Ciekawe strony
Hafty - blogi zagraniczne
Kolczyki szydełkowe
Tu często zaglądam...
Tu mnie można znaleźć
























free counters