Haftuję od ponad 10 lat, jednak dopiero teraz wpadłam na pomysł, żeby dokumentować w jakiś sposób postępy w haftowaniu : Oczywiście robię zdjęcie każdemu obrazkowi, który wychodzi spod igły...ale fajnie by było oglądać je w trakcie powstawania....
Blog > Komentarze do wpisu

Po dłuuuuugiej przerwie :)

Witam Was moje drogie koleżanki po długiej nieobecności...

W sumie to nie wiem od czego zacząć... może zacznę od tego, że komplenie nie mam ochoty, a nawet bym powiedziała, że mam wstręt zarówno do haftowania jak i do prowadzenia bloga :(((((((((( Ubolewam bardzo z tego powodu, tyle rzeczy miałam zrobić, tyle rzeczy leży przeterminowanych, no ale co ja mam zrobić... nawet jak siedzę i nic nie robię to nie mam ochoty igiełki do ręki wziąć :((( MASAKRA!!!

Ale są też i dobre wieści... nasz Bąvelek ma już 3 cm długości i okazało się że jednak jeden tydzien więcej w tej ciąży jestem niż wyszło z poprzedniego badania USG, czyli termin porodu teoretycznie przesunał się z moich urodzin na drugi dzień świąt. Ja bym wolała żeby się urodził jednak po nowym roku, no ale cóż... i tak będzie jak Bąbel zechce.

Podczas badania wierzgał nogami i rękami jak szlony... i nawet Tatuś go oglądał :) ale jak tylko Tatuś wszedł do gabinetu, Bąbel się uspokoił :) Respekt poczuł czy co?? :)

A co do ślubu... to w sobotę zakupiliśmy obrączki :0 ale dopiero w czwartek będa do odbioru bo u grawera zostały...

A w poniedziałek zeszły przyszły zaproszenia i od środy jeździmy popołudniami z wizytami u rodziny i znajomych... i każdy proponuje herbatkę, kawkę, ciasteczko itp. Do domu wracamy jak baloniki :)  Ale na szczęście już widać koniec :) 16 czerwca planujemy jechać na urlop, więc do tego czasu musimy wszystkie zaproszenia na wesele rozwieźć, bo potem to już za późno będzie. A te na ślub to już po powrocie :)

Wogóle co do haftowania to miałam tyle planów... chciałam zrobić taki jeden obrazek ślubny dla nas... ale pewnie nic z tego nie wyjdzie, planuję poduszeczke na obrączki zrobić - mam taki śliczny wzorek - i pewnie też nie zrobię... pomijam oczywiście mnóstwo innych planów :(( to jest okropne :(((

wtorek, 02 czerwca 2009, bebezet

Polecane wpisy

  • Żuraw Gdański - reaktywacja - cz. 1

    To mój ostatni wpis na tym blogu... Wczoraj powróciłam do haftowania mojego żurawia gdańskiego z Haftów Polskich. Niewiele zrobiłam, bo tylko to, co zakreślone

  • Podusia skończona :)

    Dziś wreszcie skończyłam moją poduszeczkę :) Wczoraj kupiłam wszystkie niezbędne akcesoria... Niestety mój telefonowy aparat zmienił kolor tasiemki i koralików.

  • Chyba się przeniosę...

    W marcu założyłam sobie nowego bloga na blogspot.com. Tam mają o wiele fajniejsze opcje niż tu... Najbardziej podoba mi się, że moge obserwować kto co nowego na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
madziorek-myslipisane
2009/06/02 14:10:48
to pewnie będzie chłopczyk ;))))
-
2009/06/02 15:39:57
Beatko pociesz się, że po 4 miesiącu wszystko się zmieni, będziesz miała ochotę do działania, tylko senność zostanie :)) a teraz odpoczywaj i niczym się nie martw.
-
2009/06/02 19:42:08
Beatko teraz jesteś najważniejsza Ty i Maluszek,nie przejmuj się tym ,że nie masz ochoty na hafty,jeszcze masz sporo czasu do porodu,więc na pewno wena wróci,a teraz rób to na co masz ochotę.Pozdrawiam i niech Maluszek zdrowo rośnie.
-
sabinka.t1
2009/06/03 12:52:56
Beatko będzie dobrze odpoczniesz od haftowania, może faktycznie będzie chłopczyk???ja z moim łobuzem przez całą ciążę nie zrobiłam nawet X , bo zaraz zasypiałam (o:
Życzę Wam zdrówka (o:
-
aneladgam
2009/06/03 19:59:49
Przyjdzie drugi trymestr, wróci energia :)
-
blogagnieszki
2009/06/04 12:29:04
pewnie Twój bajbus jest sprawcą niechęci do haftowania, pewnie tak jak pisały dziewczyny będzie chłopczyk hihi, dużo zdrówka dla Was :)
-
2009/06/07 10:33:21
Oj jeszcze najdzie cię ochota na krzyżykowanie :) w późniejszym okresie ciąży - przerabiałam to już dwa razy ;) więc możesz mi wierzyć :) A tak w ogóle gratuluje maleństwa w brzuszku :*
Pozdrawiam
jaewka.blogspot.com/
-
2009/06/12 08:56:52
Wszystkiego najlepszego życzę :)
-
2009/06/12 15:18:20
obejrzałam wszystkie prace i wszystkie są super!Moje gratulacje.Pozdrawiam:)
-
2009/06/13 08:06:10
Beata, na wszystko jest odpowiednia pora, a natura wie co robi, wykorzystaj ten czas tak jak Ci podpowiada :))) Po przerwie wraca się do haftowania z większym entuzjazmem.

Nie stresuj się, nie rób nic na siłę, nawet jak będzie niedobrze, nijako, beznadziejnie ... to tak ma być. Kiedy zdajesz sobie sprawę, że to przejściowe, że inne też mają podobnie, że to hormony nami rządzą, będzie lepiej:)))

Ta fasolka jest teraz najważniejsza- gratulacje !!!!



-
candy-margaretka
2009/06/14 13:51:10
Trzeba być dobrej myśli moja droga...Ciąży bardzo gratuluję, dbaj teraz o siebie kochana, bo dbająć o siebie dbasz o maleństwo...jak ja bym chciała znów być w ciąży...to takie wspaniałe uczucie...aż się rozmarzyłam...Co do haftowania...wiadomo-ciąża-okres przejściowy...zmiana nastrojów...sądzę że szybko wróci ci ochota na robótki ręczne i wtedy ruszysz z kopyta a prace będą się sypać jedna po drugiej. Życzę więc wszystkiego naj całej waszej trójce i głowa do gory.
























free counters